1 dzień temu

Wpis

To nie strój gwałci, a gwałciciel. Oto, do czego doszło w pełnym autobusie, obleśny zbok...

Chciałabym podzielić się z Wami historią, która możliwe, że zmieni wasze spojrzenie na sytuację dziewczyn, które są gwałcone. Często się mówi, że wszelkie gwałty czy molestowania spowodowane są wulgarnym ubiorem czy też makijażem. Dziś wracałam do domu tramwajem, było koło godziny 17.40 , byłam ubrana w luźne jeansy, sportowe buty, kurtkę do kolan i byłam bez makijażu, wracałam z zakupów. W pewnym momencie wsiadł starszy pan, widziałam, że ciężko mu się wsiada, więc ustąpiłam mu miejsca obok siebie, bo wyglądał na około 70 lat i takiego typowego, sympatycznego dziadziusia. Starszy pan uśmiechnął się, podziękował i usiadł, ja zwróciłam się w stronę okna, a on dotykając mojego uda powiedział: "Ale dziś zimno, co?". Odparłam, że owszem, nie zdążyłam odsunąć nogi, kiedy powiedział: "Ale masz śliczne włoski, gdzieś się wybierasz?". Wtedy poczułam, że coś jest nie tak i odsunęłam nogę mówiąc chłodno, że nie. Wtedy zrobiło mi się momentalnie zimno i nieswojo, chwyciłam mocniej torebkę i odsunęłam się pod okno. Pan natomiast zapytał: "Wysiadasz tu? Bo ja tak", nie zareagowałam. Na co chwycił mnie za udo, palcami niemal o krok od moich narządów płciowych i powiedział: "To się trochę ogrzeję", a ja stanowczo powiedziałam, że ma mnie puścić, na co ten zboczeniec zaśmiał się i powiedział, że to powinno łaskotać, a nie boleć. Zanim wysiadł spytał mnie, czy wysiądę z nim, odparłam, że nie, a on powiedział coś najobrzydliwszego podczas tej podróży: "Ale masz śliczne te włoski, chętnie bym ci je poczochrał" i sprzedał mi obleśny, zboczony uśmieszek, po czym wstał nadal się patrząc i wysiadł kręcąc głową. Siedziałam trzęsąc się do końca podróży. Niby nic nie zrobił, ale postawicie się w sytuacji młodej, nastoletniej dziewczyny, która sama, bezbronna jedzie do domu. Co gdybym akurat musiała wysiąść na tym samym przystanku? Może ten obleśny dziad by mnie zaciągnął w krzaki niedaleko. Jak widać, nie musiałam wyglądać jak prostytutka, by być obiektem pożądania jakiegoś... Poprzednie wyznanie Następna strona 1/2 zboczeńca. Musiałam to gdzieś wyrzucić z siebie, bo znajomym nie potrafię tego powiedzieć... Poprzednia strona Strona główna 2/2