6 mies. temu

Wpis

Stało się to dość dawno temu, ale w dalszym ciągu nie umiem tego w żaden sposób wyjaśnić. Byłam zakochana w pewnym chłopaku. Lubił poruszać chore tematy. Mówił dużo o wychodzenia z ciała, tajemnych księgach, nawet o satanizmie. Rysował sobie pentagramy/gwiazdy dawidowe na nadgarstkach I przypisywał temu szczególne znaczenie. Pamiętam, jak kiedyś zauważyłam taką gwiazdę z jakimiś dziwnymi słowami i znakami na jego nadgarstku, powiedział, że to czar i że będę go kochać już zawsze dzięki temu. Ale to tylko takie wprowadzenie... To co nie daje mi spokoju, to że gdy brałam kiedyś kąpiel, to podczas niej w pewnym momencie poczułam niewyobrażalną, ogromną, straszną nienawiść do swojego ciała. Czułam się jak najgorsze paskudztwo na ziemi. Wraz z tym przytłaczającym uczuciem zobaczyłam w miejscu moich ud jego uda, widziałam jego ciało. Ten widok mnie przeraził do tego stopnia, że wpadłam w panikę i wyszłam z wanny, żeby zobaczyć odbicie w lustrze. W lustrze na szczęście było moje odbicie i powoli zszedł ze mnie ten ciężar, uspokoiłam się. Nie to jest jednak najgorsze... Przeraziłam się, gdy zaświecił się mój telefon. Tam wiadomość od niego: "Przepraszam, przesadziłem, nie powinienem tego robić. Chciałem tylko, żebyś przez chwilę poczuła to co ja". Po przeczytaniu tego zamarłam. Ta sytuacja miała na mnie koszmarny wpływ. Nie mogłam od tamtej pory spać, jeść, trzeźwo myśleć. Byłam załamana nerwowo. Do dziś nie umiem pojąć tej sytuacji, zrozumieć jej... Zracjonalizować.

Bądź pierwszy, dodaj komentarz: