1 dzień temu

Filmik

Interesting toy

1 dzień temu

Wpis

Sytuacja miała miejsce w wakacje bieżącego roku. Mój chłopak oświadczył, że zostaliśmy zaproszeni na urodziny do jego kuzyna. Ucieszyłam się, bo fajny z niego kumpel, zawsze z nami imprezował, a i będzie okazja do napicia się. Dzień przed wyjazdem pojechaliśmy do dziadków mojego chłopaka i zostaliśmy na noc, gdyż owe urodziny miały się odbyć niedaleko miejsca ich zamieszkania.  Rano mój mężczyzna zostawił mnie ze swoją babcią, by pojechać po swojego kuzyna i załatwić wszystkie formalności związane z wynajęciem domku na imprezę. Nie miałam nic przeciwko, jednak z biegiem czasu zaczynałam być coraz bardziej wściekła, czekanie przekładało się na godziny. Byłam zła, że nie zabrał mnie ze sobą. W końcu po mnie przyjechał.  Zajeżdżamy na miejsce - piękny teren, urocze jeziorko, drewniane domki, cudo. Kuzyn mego lubego, powiedział, że idzie po swoich znajomych, ponieważ zaraz mieli się zjawić na miejscu. Mężczyzna mojego życia zapowiedział, że ma dla mnie niespodziankę i... zawiązał mi oczy. Prowadził mnie za rękę długi czas, zaczęłam się już intensywnie zastanawiać nad jego pomysłem. Na ślepo wprowadził mnie po schodkach do domku. Poczułam wspaniałą woń świeczek. Ze stresu żołądek podszedł mi do gardła, gdy mój luby ściągnął mi chustkę z oczu. Zobaczyłam go klęczącego przede mną pośród płonących świeczek i płatków róż. "Wyjdziesz za mnie?" - "Oczywiście". Po tym krótkim dialogu z pokoju obok radośnie krzycząc wybiegli nasi przyjaciele. Okazało się, że wcale nie przyjechaliśmy na urodziny Pawła. To był najwspanialszy dzień w życiu! Biba była przednia.